Fragment pierwszego rozdziału:

Pierwsze Talkies i pierwsze filmy irańskie

Inauguracja „Palace Cinéma” w Teheranie w 1930 roku była wydarzeniem szczególnym. Po raz pierwszy mieszkańcy stolicy mogli usłyszeć rozmowy, śmiech i płacz ekranowych postaci. Niedoskonałe technicznie wyposażenie sali sprawiało jednak, że dla większości widzów dialogi brzmiały niezrozumiale. Po krótkim czasie obiekt został zamknięty. Film dźwiękowy zaznaczył już jednak swoją obecność. Od tego czasu również inne kina zaczęły wyświetlać filmy dźwiękowe. Nieliczna grupa wykształconych obywateli, znających języki obce (przeważającą część repertuaru stanowiły nadal filmy zagraniczne), uznała słyszalny dialog za konieczny i niezastąpiony element seansu. Jednocześnie większość widzów gromadziła się tłumnie w drugorzędnych kinach, gdzie bawiła się oglądając oparte na akcji seriale. Taki stan rzeczy pozostał prawie niezmieniony do połowy lat czterdziestych, kiedy zaczęto stosować dubbing.

Warto jeszcze wspomnieć o historii napisów i tłumaczeń w kinie irańskim. Początkowo w zrozumieniu ekranowych wydarzeń pomagał widzom tłumacz, który chodził wzdłuż przejścia między rzędami, czytając głośno napisy. Ze względu na fakt, że publiczność nie była szczególnie zdyscyplinowana (ludzie wchodzili i wychodzili, kiedy chcieli), czasem zdarzały się zabawne sytuacje. Narracja tłumacza przeplatała się również z nawoływaniami sprzedawców orzechów, którzy kontynuowali swój handel w czasie trwania seansów. Kiedy profesjonalny tłumacz się nie pojawiał, zdarzało się, że niewykształceni widzowie przejmowali jego rolę, błędnie odczytując tekst, co z kolei wywoływało sprzeciw tych, którym zdarzyło się zrozumieć go prawidłowo. Niekiedy bywało, że „zawodowiec” gubił wątek – wówczas spontanicznie improwizował.

Takie relacjonowanie filmowej historii kontynuowano z powodzeniem do wczesnych lat czterdziestych. W 1945 roku Première rendez-vous (Pierwsza schadzka, 1941) Henri Decoina zdubbingowano na język perski w tureckim studio i wyświetlano w Teheranie. Przez następne dziesięć lat rzymskie studia dostarczały większość dubbingowanych kopii.

Rok 1930 przyniósł nie tylko przełom dźwiękowy – to także data powstania pierwszego fabularnego filmu irańskiego Abi va Rabi (Abi i Rabi). Była to niema jeszcze komedia wyprodukowana przez Mayak Cinema Company kierowaną przez Avanesa Ahaniana. Natomiast pierwszy irański film ze ścieżką dźwiękową, Dochtar-e Lor (Dziewczyna z Lurystanu), zrealizowano w 1932 roku w Bombaju (kolonialne Indie umożliwiły produkcję pierwszych irańskich talkies, które realizowały cele propagandowe grup opiniotwórczych). Autorem scenariusza, opowiadającego o romansie urzędnika rządowego z tancerką, był irański pisarz Abd al-Hosejn Sepanta, zaś reżyserem – Ardaszir Irani. Jednocześnie był to przełom obyczajowy: w roli głównej bohaterki wystąpiła kobieta muzułmańska, Ruhangiz. W teatrach ru-houzi i ta’zije role kobiece grali wyłącznie mężczyźni (w Abi va Rabi żadna kobieta nie pojawiła się ani przed kamerą, ani w ekipie filmowej). Później Sepanta zrealizował (również w Indiach) kilka następnych filmów, każdy z udziałem nowej aktorki, chociaż irańskie rodziny generalnie sprzeciwiały się obecności swoich córek na ekranie. Kolejna krajowa produkcja, Hadżi-aqa, aktor-e cinema (Pan Hadżi, aktor kinowy, 1933) w reżyserii Ahaniana, ukazywała dychotomię istniejącą między tradycyjnymi postawami religijnymi a współczesnymi poglądami panującymi wśród obywateli należących do wyższych klas. Dzieło to w refleksyjny sposób traktuje o niesłuszności zarzutów wobec kina jako przyczyny moralnego zepsucia. Opowiada historię religijnego tradycjonalisty, który początkowo negatywnie ustosunkowany do wszystkiego, co związane z filmem, stopniowo zmienia się w jego entuzjastę.

Rodzime produkcje były jednak przysłowiową kroplą w morzu zachodnich produktów, które zalewały wolny rynek filmowy. Większość z tych obrazów była sprzeczna z krajowymi tradycjami, a zawarte w nich znaki i symbole były obce muzułmańskiej kulturze. W krajowej prasie, niekwestionującej zalety samego medium, pojawiła się krytyka przemysłu filmowego z uwagi na wartość etyczną prezentowanych filmów. W 1930 roku gazeta „Ajande-je Iran” napisała:

Kino jest najlepszą formą rozrywki i szlachetnym wynalazkiem (...). Niestety, w Iranie nie osiągnęło upragnionych rezultatów, od kiedy wpadło w ręce oszustów, których jedynym celem jest napełnić swoje portfele. Cenzura zapobiega pokazywaniu filmów politycznie niepoprawnych, ale nikt nie zwraca uwagi na moralność. W irańskich kinach dominują filmy francuskie. Są pobudzające seksualnie, podniecają nawet osiemdziesięciolatków. A co z niewinnymi dziewczętami i nieżonatymi młodymi mężczyznami, którzy idą do kina, by wysublimować swoją moralność?

Rdzenny przemysł filmowy we wczesnym okresie rozwoju nie napotykał na sprzyjające okoliczności. Rząd nie popierał produkcji fabularnych, a prywatne inwestowanie w film było nikłe. Niekontrolowany napływ filmów zagranicznych, a także trudności techniczne i dodatkowe koszty towarzyszące wprowadzeniu dźwięku wywoływały sytuację, w której krajowi producenci nie mogli współzawodniczyć. Początkowo wyświetlano wyłącznie zagraniczne kroniki dźwiękowe (Paramount, Movietone, UFA). Pierwszą perskojęzyczną kronikę dźwiękową (wizyta premiera Mohammada Ali Foruqi w Turcji) zaprezentowano w kinach w 1932 roku. Wzbudziła ona zdumienie publiczności nienawykłej to słuchania z ekranu ojczystej mowy.

W czasie drugiej wojny światowej UFA i British Monitone dubbingowały swoje nowości na język perski i – pomimo oficjalnej irańskiej neutralności – kina stały się miejscami kształtowania opinii publicznej. Mohammad Tahaminejad pisze:

Każda z sił próbowała zarysować w naszych umysłach obraz drugiej. Odkryliśmy, że kino, pomimo swoich bajek i historii o miłości, może stać się rzeczą poważną.

Lata 1941-1945 to okres okupacji militarno-politycznej Iranu przez siły alianckie. W kinach do 1950 roku dominowały produkcje filmowe Stanów Zjednoczonych, Związku Radzieckiego i Wielkiej Brytanii. Detronizacja szacha Rezy (pierwszy z Pahlawich zbyt wyraźnie sprzyjał państwom Osi) zbiegła się w czasie z kolejną falą kinowych obrazów. Głównymi jej sprawcami byli agenci informacyjni różnych ambasad. Także za ich pośrednictwem ruszyła machina mass mediów.

Druga wojna światowa zahamowała całkowicie rozwój lokalnej produkcji. W latach 1937-1947 w Iranie nie powstał ani jeden film fabularny. Sytuacja ta trwała aż do 1948 roku, kiedy Esma’il Kuszan zrealizował pierwszy perskojęzyczny film w Iranie pt. Tufan-e zendegi (Burza życia). Rok później wyreżyserował bardziej dopracowany film Zendani-e emir (Więzień emira). Sukces Kuszana i jego studio Pars Film przyniosły ożywienie rodzimej kinematografii, przyczyniły się do powstania nowych studiów filmowych. Na sytuację tę wpłynęło również osłabienie cenzury, która we wczesnych latach czterdziestych blokowała dystrybucję wielu filmów zagranicznych. Niedopuszczane były obrazy ukazujące rewolucje, strajki, jak również nieprzyzwoitość, pacyfizm i antyislamskie nastawienie.

 do góry